Informacje
Sztalugi, płótno, paleta, farby. Godziny ślęczenia nad powstającym powoli dziełem. Niedoskonałości barw, perspektyw, światła i cienia. Niedoskonałości ludzkiej reki i stworzonych przez nią narzędzi powoli odbijających świat widziany przez oczy na kawałek tkaniny. Dawno, dawno temu, ale nie dziś. Ułamek sekundy na otwarcie przesłony, jeszcze mniej na naciśnięcie przycisku migawki. Spojrzenie na niewielki ekran i szybka decyzja- dobrze lub źle. Decyzja mistrza. Każdy jest mistrzem i umie tworzyć obrazy. W mgnieniu oka, w jednej chwili, której malarz nawet nie zauważał. Krótka droga od amatora do badacza i artysty. Paleta barw zamknięta w kod dwójkowy albo szesnastkowy. Wszystkie perspektywy świata ograniczone jedynie wyobraźnią. Światło i cień w idealnej harmonii. Nie malarz. Fotograf. Twórca. Krótka droga, która w ciągu stu lat przeprowadza od sztalugi do statywu fotograficznego. Od malarza do fotografa. Od pędzla do obiektywu. Od dawnej sztuki do współczesnej.